'Koniec czy początek?'
Gdy budynek domu strachów spłonął na pierwszy rzut oka pozostały tylko zgliszcza i ruiny, lecz po przeszukaniu ich w poszukiwaniu czegokolwiek co ocalało znaleziono wiele części. Lecz niestety tylko niewielka część z nich wyglądała na nienaruszoną. Wśród nich był Springtrap, który wyglądał jakby pożar nie naruszył żadnej jego części. Następnego dnia wszystkie przedmioty zostały sprzedane na aukcji. Do kupna był tylko jeden chętny - mężczyzna z chustą zasłaniającą większą część twarzy. Był to Rekonstruktor - pragnął za wszelką cenę odtworzyć pizzerię którą założył jego wuj wiele lat temu... Zgromadził już części Foxy'ego, Freddy'ego i Chici, ale nigdzie ni potrafił znaleźć choć części Bonnie'go. Postanowił więc zastąpić go Springtrap'em. Rekonstruktor dojechał do budynku który miał być niedługo otwarty jako Freddy's Fazbear Reconstruction.
- To twój nowy dom - powiedział zdejmując chustę zasłaniającą okropne blizny ciągnące się od kącików ust do brody.
- Mam nadzieję że poczujesz się tu komfortowo, przynajmniej ciebie nie trzeba składać tak jak reszty... - kontynuował Rekonstruktor. Minęła chwila i Springtrap stał w pomieszczeniu które miało służyć jako magazyn części i miejsce do naprawy. Mężczyzna wszedł po chwili do pomieszczenia z częściami animatroników i położył je na stole. Nie wiedział że Springtrap go obserwuje i rozumie jego słowa.
- Teraz trzeba was poskładać - westchnął - to będzie długie zajęcie...
Po 5 godzinach na zegarze wybiła trzecia nad ranem. Już dwa animatroniki stały obok stołu - Freddy i Chica. Rekonstruktor zasnął siedząc na krześle i trzymając w lewej ręce hak Foxy'ego, a w prawej ściereczkę którą jeszcze przed chwilą polerował hak. Springtrap tylko na to czekał. Podszedł do stołu gdzie zostały już tylko części lisa i zaczął je składać z największą precyzją. Gdy już prawie skończył wyjął ostrożnie hak z ręki Rekonstruktora i przykręcił go do ciała Foxy'ego. Równo o 6:00 stał już na miejscu na którym wczoraj postawił go Rekonstruktor.
Było gdzieś około 12:30 gdy
Rekonstruktor wstał. Jego zdziwienie było wielkie gdy zobaczył że przed nim
stoi Chica, Freddy i Foxy. Tłumaczył to sobie tym, że był tak zmęczony, że nie
pamięta kiedy go skończył.
No no no koleżanka dała mi linka jest mega pisz dalej :)
OdpowiedzUsuńfajowe
OdpowiedzUsuńJakie to fffffffaaaajowrrr!!!!!!! Kiedy nex5 ??+??!!oneone111!
OdpowiedzUsuń