sobota, 14 marca 2015

Opowiadanie cz VII rozdział I
'Wyjaśnienie'


-Foxy co się stało z resztą?- Zapytał Alex
-Oni… Ja… Zbyt późno… próbowałem- Mowa przerodziła się w szloch a potem w zawodzenie.
- Lisiasty, nie płacz to nie twoja wina- pocieszał go Vincent- Idź na zwiady.
Lis zgodnie z poleceniem poszedł patrolować okolicę. Vincent popchnął lekko Alexa w stronę sceny.
-Schowamy się tam, to najbezpieczniejsze miejsce- Stwierdził mężczyzna
Chłopak wszedł na scenę, a tuż za nim szedł fioletowowłosy. Vincent posadził Alexa obok siebie w rogu sceny i zakrył ich częściowo kurtyną.
-Dlaczego ‘Lisiasty’?- Zapytał po dłuższej chwili chłopiec 
-Tak nazywałem go gdy byłem młodszy od ciebie i jakoś tak już zostało- odpowiedział Vincent, po czym zamyślił się
Znów zaczął patrzeć się na Alexa. Chłopak starał się nie zwracać na to uwagi, ale w końcu nie wytrzymał.
-Czemu się tak na mnie patrzysz?!!- Alex był oburzony
-Przypominasz mi kogoś, tylko że nie wiem kogo… -Vincent zamyślił się
Przez dłuższą chwilę siedzieli w ciszy. Jednak po pewnym czasie ta ciszą potrafiła doprowadzić do szału.
- Dlaczego Foxy nie lubi dzieci?- Zapytał chłopak
- To długa historia…- Vincent ponownie się zamyślił i odpowiedział-  Był rok 1987, kolejny zwyczajny dzień. Miałem wtedy mniej lat od ciebie, przyszedłem do pizzeri. Miał być występ Foxy’ego ale on był w naprawie, więc zastąpiła go wtedy jeszcze Toy Foxy teraz to Mangle, ale to zupełnie inna historia. Podczas występu coś poszło nie tak, Mangle zaczęła zachowywać się agresywnie wobec ludzi. Wiele osób skarżyło się na nią, więc jeden ze strażników – Jeremy poszedł sprawdzić co jest z nią nie tak. Jeremy bał się wszystkiego lecz gdy trzeba było zrobić coś w czyjejś obronie był bardzo odważny. Gdy do niej podszedł ona rzuciła się na niego i odgryzła mu płat czołowy. Wywołało to panikę na sali. Wszyscy uciekali oprócz mnie, ja patrzyłem jak on umiera, jak powoli uchodzi z niego życie. Gdy Foxy wrócił z naprawy żadne dziecko nie chciało się do niego zbliżać ponieważ to na podstawie jego programu został stworzony program Mangle. Nikt oprócz mnie wtedy zacząłem go tak nazywać, byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Lecz kiedyś wszystko się zmieniło, pizzerię przeniesiono, a Foxy’ego dzieci omijały z daleka przez kłopot z przed lat. Dlatego teraz to on trzyma się z daleka od dzieci.
-Już go rozumiem- wyszeptał Alex

1 komentarz: