'Alice'
- Ładnie atakować to tak bezbronnych chłopców, co Vincencie?-
Spytał kobiecy głos
- Nie… Ty nie możesz być… Nie to nie możliwe! – Krzyknął
mężczyzna
Z cienia wyłoniła się dziewczyna. Miała długie wiśniowe
włosy, piegi i zielone oczy.
- Tak Vincencie, mogę być. –Odpowiedziała zielonooka- Tak,
mogę być jedyną, która jeszcze żyje. Jedyną która zna cię dość dobrze żeby
wiedzieć co zamierzasz zrobić.
Mówiąc to odskoczyła, unikając ciosu zadanego przez
mężczyznę. Złość pojawiła się na jego twarzy.
-Oj, tak znam cię zbyt dobrze- Powtórzyła uśmiechając się
- Nienawidzę cie!- Wrzasnął fioletowowłosy- Odczep się
odemnie!
-No cóż, jeżeli chcesz przeżyć trzymaj się ze mną. Ciebie to
się też tyczy- Mówiąc ostatnie słowa spojrzała na Alexa
Mężczyzna odwrócił się i pobiegł bez słowa w głąb lasu.
Dziewczyna podeszła bliżej. Chłopiec dopiero teraz zobaczył że do pasa miała
przypięte różne rodzaje sztyletów
i paralizator. Karabin na jej plecach odbijał pierwsze promienie słońca. Powoli ruszyła w stronę drogi. Była trochę niższa od Alexa.
i paralizator. Karabin na jej plecach odbijał pierwsze promienie słońca. Powoli ruszyła w stronę drogi. Była trochę niższa od Alexa.
- Idziesz, czy czekasz na tego psychopatę?- spytała
dziewczyna
Chłopiec tylko pokiwał głową i ruszył za zielonooką.
- Jestem Alice. A ty jak się nazywasz?
-Alex- odpowiedział krótko chłopak
- Musimy go znaleźć zanim coś nabroi- rzekła i uśmiechnęła
się – Coś ty taki sztywny?
Chłopiec przyłapał się na tym że ręce miał blisko ciała, a
dłonie zaciśnięte w pięści. Starał nie patrzeć na zielonooką. Było w niej coś
co sprawiało, że obawiał się jej. Wydawało mu się że jest w niej coś
niebezpiecznego. Przecież nie bez powodu Vincent przed nią uciekał.
- Skąd go znasz?- Zapytał ostrożnie chłopak
- To długa historia… Kiedy indziej ci o niej powiem- Odparła
Alice- Musimy ruszać. Choćby nie wiem co to masz iść za mną .
Alex powoli ruszył za zielonooką. Było około południa gdy
usłyszeli niepokojący szelest w krzakach. Chwilę potem do ich uszu dobiegł
cichy krzyk i szereg przekleństw.
-Poczekaj tu, sprawdzę co się stało- nakazała dziewczyna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz