piątek, 13 marca 2015

Opowiadanie cz II rozdział I
'Poznajmy Alexa'


W pewnym małym mieście mieszkał  Alex. Był bardzo nieśmiały i zazwyczaj unikał ludzi. Nie miał rodziny – jego rodzice zginęli w wypadku samochodowy gdy on miał 6 lat. Był to dla niego szok gdyż stracił jedyne bliskie mu osoby. Kilka miesięcy po śmierci rodziców Alex został adoptowany przez pewną rodzinę ,która opiekowała się nim i dbała o niego  jak o własne dziecko. Teraz kończył 15 lat , lecz nie miał zamiaru świętować . Nie chodził do szkoły. Chciał za to  znaleźć jakąś pracę. Było po 15:00 gdy Alex wszedł do kawiarni w centrum miasta. W budynku było pusto pomijając dwóch mężczyzn siedzących w rogu pomieszczenia. Alex przez przypadek usłyszał fragment ich rozmowy
-… Zwlekasz z otwarciem. Czy coś się stało? Ktoś zginął?- drugi mężczyzna westchnął
- Wciąż nie mogę znaleźć nikogo kto chciałby u mnie pracować…- ponownie westchnął – Myślę, że trudno będzie znaleźć osobę odpowiednią na nocnego strażnika, taką która mogła by się poświęcić, która nie miałaby nic do stracenia ani rodziny ani przyjaciół…
- On nas obserwuje – przerwał pierwszy spoglądając w stronę Alexa
Alex nie usłyszał co opowiedział na to drugi mężczyzna bo wybiegł w pośpiechu z kawiarni, sam nie wiedział czemu. Pobiegł prosto do domu nie spoglądając za siebie. Było po północy gdy chłopiec skierował się do parku. Po drodze minął dwie ślepe uliczki, lecz kiedy przechodził obok trzeciej ktoś złapał go za ramię i zatykając mu usta zaciągnął do zaułka. Alex  przerażony próbował się wyrwać, ale bezskutecznie. Nagle poczuł ból w skroni, dopiero gdy przed oczami zrobiło mu się ciemno zorientował się, że ktoś zadał mu silny cios w głowę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz