niedziela, 5 kwietnia 2015

Opowiadanie cz VIII rozdział III
'Koszmar'


Alex siedział w kuchni z Chicą, Emmą i Mary, którą nadal omijał szerokim łukiem. Miał co do niej pewne obawy.
- Co robiłyście same, w lesie?- spytała Chica
-Oni chcieli się nas pozbyć… I to zrobili – wyszeptała Mary
-Jeśli mogę spytać, to o kogo ci chodzi?- zapytała ponownie
Mary zamilkła. Patrzyła tylko pustym wzrokiem w podłogę. Chica dała sobie spokój i wyszła z kuchni. W pomieszczeniu został już tylko Scott, Foxy, Freddy, Springtrap, Alex, Emma i Mary.
-Mary? Coś się stało?- spytała zaniepokojona Emma
- Nie, nic-odpowiedziała krótko
- To ja już sobie chyba pójdę…- wymamrotał Freddy
Poszedł w kierunku wyjścia, a za nim ruszył Foxy , Springtrap i Rekonstruktor. Alex został sam na sam z dziwnymi siostrami. Postanowił również wyjść z kuchni. Po drodze usłyszał rozmowę Mike’a przez telefon. Mówił coś o problemach z Vincentem. Chłopiec nie do końca zrozumiał o co mu chodziło. Poszedł do pokoju w którym nocował poprzedniej nocy i postanowił iść spać. Było już około 12 więc wydawało mu się że jest to rozsądna decyzja. Leżał przez dłuższą chwilę sam, w ciemności próbując pozbierać myśli. Gdy w końcu zapadł w niespokojny sen miał koszmary. Najczęściej o tej samej treści. Stał na drodze, a wokół niego rozciągało się pustkowie. Z daleka, na środku drogi można było dostrzec ludzką, kobiecą sylwetkę. Nagle obraz zmieniał się i pojawiały się kruki. Całymi stadami krążyły wokół dziewczyny, gotowe do zanurkowania w jej stronę. Gdy chłopak tylko ruszał w jej stronę, kruki rzucały się na niego i rozrywały jego ciało szponami i ostrymi dziobami. Wtedy dziewczyna uśmiechała się ukazując ostre, ociekające krwią zdecydowanie nieludzkie zęby.  Drugi z koszmarów ukazywał las. Pośród drzew leżało jakieś ciało. Była to Emma. Alex rozpoznał ją po niebieskiej sukience i blond włosach. Jej twarz była zastygnięta w przerażeniu. Z  kącików jej ust biegły smugi po zaschniętej krwi, a na szyi widoczny był ślad po sznurze. Nadgarstki miała obtarte i sine. Koszmar przerywał się w chwili gdy pojawiała się blada postać o czarnych włosach. Chłopak cały czas budził się zlany zimnym potem. Było około 3 gdy postanowił nie spać. Po głowie wciąż chodziły mu te dziwne sny. Bał się.

9 komentarzy:

  1. Coraz krótsze te rozdziały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Żeby się nie okazało że to Mary zabije Vincenta, a nie on ją

      Usuń
  3. Wolfy_The_Wolf tylko nie starać zapału ja cię błagam ;). A i moim zdaniem Vincent i Alex są najciekawszymi postaciami więc postaraj się ich nie uśmiercać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyno,talent masz!
      Ps.Nie musisz odpowiadać,ale ile masz lat? ;3

      Usuń
  4. Właśnie! Przepraszam ale musze zapytać, kiedy następny rozdział<3???
    Po prostu co godzinę sprawdzam czy przypadkiem czegoś nie napisalaś bo już nie mg się doczekać *_*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń