'Informacja'
-Przepraszam…
zagapiłem się i nie zauważyłem nawet kiedy… - zaczął tłumaczyć się chłopak ze
spuszczoną głową
Vincent uciszył go
gestem dłoni i pokazał ręką w stronę pizzerii.
-Nie możemy tu
rozmawiać… Kamery… rejestrują wszystko – powiedział prawie niesłyszalnym
szeptem fioletowowłosy i nakazał gestem dłoni podążanie za nim.
Ruszył w las. Szli
kwadrans, zatrzymali się dopiero przy małym, zarośniętym budynku. Mężczyzna
spojrzał na zaniepokojonego Alex’a. Pchnął go lekko w stronę drzwi. Chłopiec niepewnie
je uchylił i powoli szedł do ciemnego wnętrza budowli. Vincent wszedł zaraz za
nim, po czym zamknął drzwi na klucz, co jeszcze bardziej zaniepokoiło chłopca.
Fioletowowłosy zapalił zapałkę i podpalił lont w dwóch, starych lampach
naftowych, które rozświetliły pomieszczenie złotym blaskiem. W budynku były
tylko dwa pomieszczenia. Pomieszczenie w którym aktualnie się znajdowali było
praktycznie puste; był tu stół, rozwalające się krzesło i więzienna prycza. Do drugiego pomieszczenia ledwie docierało jakiekolwiek
światło. Vincent nakazał usiąść Alex’owi na krześle, a sam usiadł na pryczy.
Milczał przez dłuższą chwilę.
-Zapewne… nie wiesz po
co cię tu sprowadziłem. Ale spokojnie, nie mam zamiaru cię zabić –mężczyzna z
uśmiecham na ustach przerwał niespodziewanie ciszę
Na te słowa chłopca
przeszedł dreszcz.
-Nie masz się czego
bać… ja… chciałbym cię tylko poinformować… o paru rzeczach…- Zaczął
fioletowowłosy- Otóż, już wiem… czemu tak bardzo przypominałeś mi… Jeremy’ego.
Ostatnio w ręce wpadły mi pewne dokumenty… nie pytaj co to było… bo sam do
końca nie wiem, lecz wynikało z nich… że Jeremy jest… jest… Twoim ojcem.
-CO?- krzyknął
nie dowierzając chłopak, naraz zrywając się z krzesła i przypadkowo je
wywracając
Alex zachwiał się na
nogach a jego twarz przybrała nienaturalnie blady odcień. Jego pole widzenia
zmniejszało się. Nagle poczuł że traci świadomość, jedyne co potem pamiętał to
upadek na ziemię i chłód kamiennej podłogi. Zemdlał.
<3 Next
OdpowiedzUsuń<3 zgadzam się next -P.P
OdpowiedzUsuńKiedy reszta??
OdpowiedzUsuńCzy tylko mi się wydaje, że on za często mdleje? :D
OdpowiedzUsuńCzekam na następną notkę.
Oj uwierz mi.Nie tylko ty :)
UsuńOn po prostu lubi mdleć xD
UsuńWolfy kiedy następny rozdział????? Nie mam co czytać
UsuńWiedziałam że jest synem Jeremiego
OdpowiedzUsuńSuper i czekam na następne
Ja też tak myślałam on jest taki taki... strachliwy xD
Usuń