'Rozmowa i kolejne zniknięcie'
Foxy, zaniepokojony,
podszedł do śpiącej Mary. Posłał porozumiewawcze spojrzenie Chice, po czym
ruszył w stronę Alexa. Uklęknął obok chłopca.
-Jak się czujesz?-
spytał spokojnie Foxy
-Bywało lepiej… ale
jakoś żyję- wymamrotał chłopak i spróbował wstać
Skierował się w stronę
kuchni. Pomimo zawrotów głowy szedł przed siebie. Chciał wiedzieć co tak
naprawdę ujrzał. Gdy stanął w progu zobaczył Scott’a, Mike’a i Springtrap’a
pochylonych nad stołem. Scott od razu zareagował na jego widok.
-Co ty tu robisz? Nie
powinno cię tu być…- warknął groźnie podenerwowany Rekonstruktor. Po krótkiej
chwili odetchnął poczym spokojniejszym tonem powiedział- Nie chcemy byś znów
ledwo trzymał się na nogach… To nie jest dobry pomysł byś tu przychodził… To
jest niebezpieczne…
-J-ja…- zaczął
chłopiec- chciałem tylko spytać… C-co to właściwie jest?
-Nie jestem pewien…
Przypomina wilka i kojota… Nie wiem czym to może być…- Scott zamyślił się-
Powinieneś już iść…
Mężczyzna złapał
chłopca za ramię i wyprowadził go z kuchni. Gdy miał już wracać do swoich
zajęć, odwrócił się w progu i wymamrotał coś pod nosem. Następnie zniknął w
przeklętym pomieszczeniu. Alex udał się w stronę magazynu. Było tam ciemno i
zimno. Po półkach walały się jakieś metalowe, pokryte pyłem części. Chłopak
zainteresowany dziwnymi przedmiotami, podszedł do jednej z półek i podniósł
jedną z części. Wyglądało to na popsutą, mechaniczną dłoń. Chłopiec przyglądał
się swojemu znalezisku dłuższą chwilę, po czym odłożył je na miejsce. Zaczął
krążyć po pomieszczeniu, dokładnie oglądając każdy kąt. Po jakimś czasie usiadł
na niskim, drewnianym krześle. Nie był pewien czego właściwie szukał w tym
pomieszczeniu. Spoglądał na wysoką szafkę pod ścianą gdy coś przykuło jego
uwagę. Tym czymś była mała, pobłyskująca w słabym świetle śruba, która leżała
obok dziwnej wyrwy w ścianie. Wydawała się mu inna, tak bardzo nie pasująca do
otoczenia. Bez zastanowienia wstał i ruszył w jej stronę. Szedł powoli nie
spuszczając wzroku z błyszczącego przedmiotu. Nagle znieruchomiał. Gdy stanął
kilka kroków od swojego celu, zobaczył że z dziwnej dziury wystaje mnóstwo
takich samych śrub! Wydawały mu się zbyt nowe jak na to miejsce. Coś było nie
tak. Alex ostrożnie podniósł jedną ze śrub. Była zimna i dziwnie ciężka.
Chłopiec zaczął przewracać ją w dłoniach i oglądać bardzo dokładnie. Z
zamyślenia wyrwał go odgłos otwieranych drzwi. Szybko schował swoje znalezisko
do kieszeni i spojrzał na osobę wchodzącą do pomieszczenia. Był to Mike.
- Co tu robisz?
–spytał trochę zdziwiony mężczyzna
-N-nic… po prostu się
zgubiłem… i wszedłem w pierwsze lepsze drzwi- skłamał chłopak
-Nie powinieneś tu być
bez opieki… -stwierdził łysy mężczyzna po czym wyprowadził chłopca z magazynu-
Idź do biura, tam czeka na ciebie Scott i reszta. Ja za chwilę do was dołącze…
-D-dobrze…- wymamrotał
Alex
Poszedł do
pomieszczenia które wskazał mu Mike. Tak jak powiedział mężczyzna, w
pomieszczeniu zgromadzeni byli wszyscy. Wyglądali jakby czekali na chłopca już
od dłuższego czasu.
-Jesteś wreszcie!-
krzyknął uradowany Rekonstruktor- czekaliśmy
na ciebie. Musimy porozmawiać…
No w końcu! Dziękuję Bogu! od razu zadam pytanie kiedy kolejny rozdział!? Aha i rozdział superowy! jak zwykle z resztą :)
OdpowiedzUsuńNo i się doczekałam! Kolejny świetny rozdział! Z niecierpliwością czekam na następny! :)
OdpowiedzUsuńNareszcie! Już chciałam skakać z mostu a tu proszę, nowy rozdział!
OdpowiedzUsuńMam cichą nadzieje, że nie rzucisz tego w pizdu bo ci się tak podoba i nie zostawisz nas z nie rozwiniętym wątkiem :3
Ojej tak się wkrecilam w to twoje cudo, że nie mogę się oderwać. Więc zrób to dla nas i w tym momencie otwórz komputer i zacznij pisać ,, Opowiadanie II rozdział v :D :33333"
Ale świetne ^^ Zakochałam się w tym opowiadaniu xd Czekam na następną część :D
OdpowiedzUsuńSuper :D
OdpowiedzUsuńA to jest tak naprawde o Fnafie ,czy to tylko twoja wyobraźnia? :D
OdpowiedzUsuńA czy moja wyobraźnia nie może być ściśle powiązana z FNaF'em? No wiesz... to wszystko jest w naszych głowach.... umysłach... pamiętaj o tym że tak naprawdę świat może być tylko tworem wyimaginowanym przez nas niedoskonały mózg... pamiętaj...
Usuń