'fotografia'
-C-coś się stało?-
spytał ostrożnie zaniepokojony chłopiec
-Te dwie sio-stry co
ostatnio zostały tu spro-wa-dzo-ne…- zaczął Freddy
-Zniknęły- Dokończył
szybko Mike wchodząc do pomieszczenia i patrząc złowrogo na Freddy’ego- Gdy
weszliśmy do pomieszczenia w którym przebywały… już ich tam nie było. Zostało
tylko to…
Alex dopiero teraz
zauważył, że łysy mężczyzna trzyma w rękach jakiś mały przedmiot. Mike otworzył
dłoń pokazując chłopcu część jakiejś fotografii. Była na niej jakaś mała, może
5 letnia dziewczynka, o wiśniowych włosach i jasnych oczach. Byli tam również
chudy mężczyzna i niska kobieta trzymająca kilku miesięczne dziecko na rękach.
Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że ktoś wydrapał czymś ze zdjęcia
twarz mężczyzny i kobiety. Alex lekko skołowany przez dłuższą chwilę przyglądał
się fotografii, po czym spojrzał zdezorientowany na mężczyznę.
-Co to jest? Kim oni
są?- spytał odruchowo chłopak
-Sam chciałbym
wiedzieć… ale to jeszcze nie wszystko… -wymamrotał Mike
Odwrócił zdjęcie na
drugą stronę. Alex prawie upadł. Na drugiej stronie, ktoś z niezwykłą dbałością
o każdy szczegół, wyrysował całe drzewo genealogiczne Alexa! Były tam tylko
imiona i nazwiska. Chłopak jeszcze bardziej przerażony spostrzegł, że pojawiło
się tam to jedno imię. Anabelle. Kojarzył je skądś, lecz nie wiedział skąd.
Zachwiał się i potknął, upadając na Mike’a, lecz nie przewracając go. Mężczyzna
w czas spostrzegł co się dzieje i od razu zareagował. Przytrzymał chłopca by
ten nie upadł.
-Wszystko w porządku?
Co się dzieje?- Zaczął pytać zaniepokojony Mike
-Alex? Dobrze się
czujesz?- spytał Scott- Jesteś blady…
-wszystko jest dobrze…
-wyszeptał Alex, po czym zaczął mamrotać - kogo ja oszukuję?! Nic nie jest
dobrze… Vincent zniknął, one zniknęły… i jeszcze to martwe zwierze… i to
zdjęcie.
-A-lex? Chodź ze mną…
za-opiekuję się to-bą- powiedziała cicho Chica
-Co się dzieje z
waszym głosem?!- zaczął krzyczeć chłopak, jedna z jego tęczówek przybrała barwę
węgla- ah… no tak zapomniałem, jesteście tylko głupimi maszynami!
-Alex, uspokój się-
pouczył go Rekonstruktor
-A ciebie ktoś pytał o
zdanie?!- wycedził przez zęby chłopiec
-Alex, spokój!-
krzyknął Mike
-Ciebie też nikt o nic
nie pytał, więc staraj się siedzieć cicho… bo inaczej tego pożałujesz… -
Krzyknął Alex, jego tęczówki zrobiły się całkowicie czarne, a na ustach pojawił
się złowieszczy uśmiech.
-A-lex? Co się
dzie-je?!- Spytał nerwowo Springtrap
Chłopak upadł na
kolana i zaczął gwałtownie kaszleć. Jego oczy z powrotem przybrały odcień
bladego błękitu. Po jego policzkach spływały łzy.
-Przepraszam… -
Wyszeptał ledwo słyszalnie chłopak
Świetne! Już nie moge sie doczekać ciągu dalszego <3
OdpowiedzUsuńWow. O_O superowy rozdział
OdpowiedzUsuńOOOOO robi sie zajesuper SWIETNE!!!!!! I JESZCZE DWA ROZDZIALY W JEDEN DZIEN !!!!!!! Jestem podjarany XD
OdpowiedzUsuńBędzie, będzie zabawa
OdpowiedzUsuńbędzie się działo xD
Mam wrażenie, że Vincio i Alex są spokrewnieni xD ale to tylko wrażenie
Chyba
Rozdział
Zajebisty
Mącisz mi w głowie
Wprowadzasz zamęt
Niszczysz każdą mą teorię
Doprowadzasz do zachwytu
Ta przerwa była udręką
A teraz chcę więcej i
Więcej
Kiedy next?
Strasznie krótkie, ale dałaś dwa dni pod rząd, więc nie bd narzekać
W prezencie daje ci wiadro weny :D
I czekam na nexta ^^
~L.O.Black~
Ale super czekam na CD :D
OdpowiedzUsuńŚwietne *-* czekam na ciąg dalszy :D
OdpowiedzUsuńHej, przeczytałam wszystkie rozdziały i normalnie super normalnie THE BEST!!! Najlepszy blog EVER życzę jak największego przypływu weny. ;-)
OdpowiedzUsuńKiedy cd?
OdpowiedzUsuńProszę!!!!!!! Jeszcze!!!!!!!! ;***** to jest zajebistee!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńBrak słów. Czekam z niecierpliwością na następny rozdział
OdpowiedzUsuńCzekam na CD <3
OdpowiedzUsuńkiedy następna część pliss ??? :3
OdpowiedzUsuńKiedy kolejny rozdział!!??
OdpowiedzUsuńAlex... wiedziałam że jesteś porąbany ale nie aż tak... xD
OdpowiedzUsuń