sobota, 27 czerwca 2015

Opowiadanie cz VII rozdział IV


Alex poczuł, że ze zdziwienia zabrakło mu tchu. Zaczął się zastanawiać co ma mu do powiedzenia fioletowowłosy. Przez swoje zamyślenie nie zorientował się, że do kuchni wszedł Mike i Scott. Usiedli naprzeciwko chłopca, który dopiero teraz zauważył ich obecność.
-Alex? Możemy porozmawiać?- zapytał Mike
-T-tak… O co chodzi?- wyszeptał zaniepokojony chłopak
- Gdzie byłeś dziś nad ranem?- spytał podejrzliwie
Alex przeklął się w duchu. Zapomniał o możliwości, iż Mike lub Scott mogą wejść do jego pokoju.
-Nie było cię w pokoju… Co robiłeś przed pizzerią?- Ponownie spytał niebieskooki mężczyzna
Chłopca przeszedł dreszcz. Było jeszcze gorzej niż przypuszczał. Miał tylko jedną nadzieję – że Rekonstruktor i Mike nie wiedzą nic o spotkaniu z Vincentem. Alex westchnął i zaczął zastanawiać się jak to wszystko odkręcić.
-Wyszedłem przed pizzerię… by… się trochę przewietrzyć. Nie mogłem spać – wykrztusił chłopiec
- Z kim rozmawiałeś?- zapytał groźnie mężczyzna
-Ja… gadałem do siebie… - skłamał Alex
-Do siebie, powiadasz… - wycedził przez zęby Mike, poczym wstał i podszedł do chłopca
Zmierzył go przeszywającym wzrokiem, a następnie wyszedł z kuchni. Scott, który do tej pory siedział cicho, spojrzał na drzwi.
-Przepraszam cię… za niego. Od pewnego czasu jest bardzo nerwowy. Dzieją się dziwne rzeczy… - spokojnie powiedział Rekonstruktor.

4 komentarze:

  1. Błagam!! Rób tak codziennie lub tak często te rozdziały pliss bo to jest zajebiste i genialne

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowy rozdział idealne rozpoczęcie nowego dnia. Tylko za krótki ale super

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się -P.P (taki mam podpis)

    OdpowiedzUsuń